Ziuta

Dziecko moje coraz rzadziej wyraża chęć pozowania do zdjęć; a to wykrzywia się w setce pokręconych min, a to ucieka, a to stanie z nadąsaną miną i oczami mówiącymi: „Proszę rób, rób – jest mi wszystko jedno”. Czasem jednak uczyni dzień dobroci dla ojca i nie protestując stanie cierpliwie w jednym miejscu i pozwoli się sportretować… i wtedy nie trzeba wielkich umiejętności, żeby zrobić coś naprawdę fajnego. 🙂

Asia "Ziuta" Zet. Międzyzdroje, styczeń 2015. Fot. Jacek Zych

Asia „Ziuta” Zet. Międzyzdroje, styczeń 2015. Fot. Jacek Zych

1238 wszystkich odwiedzin 1 odwiedziny dziś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *