Żarcie, że hoho!

Fotografowałem jedzenie do karty menu i strony www w Jedlinie, w Czarodziejskiej Chacie na Czarodziejskiej Górze, przy torze saneczkowym i parku linowym. Fotografowałem i jadłem – jadłem i fotografowałem. Już dawno nie spędziłem tak mile dnia w pracy 🙂

2199 wszystkich odwiedzin 4 odwiedziny dziś

6 Comments

  1. Odpowiedz
    bogdankrupinski 23 września 2010

    i co smacznie gotują ? 🙂

    • Karlos van der Z. 23 września 2010

      Rewelacyjnie. Moge śmiało powiedzieć, że jest szansa na to, że przykryją czapka wszystkie knajpy w okolicy. Mnie rozwaliła wołowina w sosie winnym z suszonymi sliwkami… R-E-W-E-L-A-C-J-A. Skłamałbym jednak gdybym powiedział, że coś było niesmaczne, albo chociaż przeciętne. W sobotę 25 września jest nieoficjalne otwarcie – warto ruszyć tyłek i pojechać spróbować. Nie wiem, jakie będą ceny, ale żarcie jest naprawdę rewelacyjne.

  2. Odpowiedz
    Asica 23 września 2010

    wygląd bardzooo zachęca 🙂

  3. Odpowiedz
    Smagloo 24 września 2010

    Toś mnie teraz dobił! :/
    Kiszki i marsza grają a tu taki kotlet mi zapodawasz?!!
    Wpadniem i spróbujem, póki co idę na chleb ze smalcem….

  4. Odpowiedz

    […] kilka dni to intensywna praca w Czarodziejskiej chacie – gdzie fotografowaliśmy jedzenie i wnętrza. W odpowiedzi na liczne pytania dotyczące Czarodziejskiej Chaty informuję, […]

  5. Odpowiedz
    Jędrzej 28 października 2010

    Człowiek głodny przed komputerem siedzi a Ty takimi zdjęciami nas raczysz… nieludzka to okrutność panie, nieludzka…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *