Posts Tagged: Podzamcze

Boże Ciało?? A co to takiego?

Ponad półtora tysiąca wiernych wzięło udział w procesji bożocielnej na Podzamczu. Zapytałem kilkadziesiąt przypadkowych osób o co chodzi w święcie bożocielnym, po co i dokąd idą z tą procesją… nikt nie potrafił odpowiedzieć na te pytania.

Procesja w dniu święta Bożego Ciała na wałbrzyskim osiedlu Podzamcze. Wałbrzych, czzerwiec 2015. Fot. Jacek Zych

Procesja w dniu święta Bożego Ciała na wałbrzyskim osiedlu Podzamcze. Wałbrzych, czzerwiec 2015. Fot. Jacek Zych


Szkoła przetrwania czyli ABC Emeryta

Emeryt na ławce na osiedlowym skwerku osiedlowym czyta prasę. Wałbrzych, kwiecień 2015. fot. Jacek Zych

Emeryt odpoczywający na ławce czyta prasę. Wałbrzych, kwiecień 2015. fot. Jacek Zych


Wypalanie traw

O niebezpieczeństwach związanych z wypalaniem trawy słyszę od czasu, kiedy George Michael wyglądał jeszcze jak Janek z Czterech Pancernych, czyli od wczesnych czasów pacholęcych… Śmiem twierdzić, że słyszy to również ta zdebilała część społeczeństwa, która z uporem maniaka podpala łąki, pola i pastwiska. Śmiałą tę tezę opieram na założeniu, że im większy głupek – tym uparciej gapi się w telewizor, a to tam głównie o owych niebezpieczeństwach informują. Istnieje oczywiście prawdopodobieństwo, że osobnik ów, na skutek degradacji komórek mózgowych spowodowanej nadmiernym promieniowaniem elektromagnetycznym oraz ilością oglądanych codziennie reklam nie rozumie co się do niego mówi, ale na chińskiego boga! nawet małpę można nauczyć pewnych odruchów bezwarunkoych. Jakie przesłanki kierują ludźmi, którzy mimo próśb, gróźb, ostrzeżeń, nakazów i zakazów podpalają trawę na polach i łąkach w miastach i na wsiach, przy drogach wiejskich i krajowych (autostrady pomijam, z uwagi na sporadyczność występowania)… nie mam pojęcia. Przerasta to widać możliwości mojej, wychowanej w wielkich blokach, percepcji. Nic to – grunt, żebyśmy zdrowi byli.

Strażacy walczący z płonącą łąką. Wałbrzych, kwiecień 2015. fot. Jacek Zych

Strażacy walczący z płonącą łąką. Wałbrzych, kwiecień 2015. fot. Jacek Zych


Księżyc nad Podzamczem

blok

Księżyc w pełni świecący nad wałbrzyską dzielnicą Podzamcze. Wałbrzych, luty 2015. Fot. Jacek Zych


Podzamcze

Zaczął się luty, a śniegu jak nie było tak nie ma.. Kolejna z rzędu, bezśnieżna zima mija niepostrzeżenie. Dziś lekko poprószyło, jezdnia z czarnej stała się na krótką chwilę biała… oświetlona żółtym światłem latarni zdawała się płynąć żywym ogniem lawy…

Fragment Alei Podwale w Wałbrzychu przysypany świeżym śniegiem. Wałbrzych, luty 2015. Fot Jacek Zych.

Fragment Alei Podwale w Wałbrzychu przysypany świeżym śniegiem. Wałbrzych, luty 2015. Fot Jacek Zych.


Szczęśliwego Nowego Roku

Kolejnych 365 dni przeleciało jak z bicza strzelił. 365 bardzo dobrych dni. Pracowitych, kolorowych, pełnych przygód, podróży, zupełnie nowych wyzwań. W natłoku wydarzeń z trudem cofam się pamięcią do stycznia 2014 r., kiedy kilkakrotnie odwiedziłem czeską Pragę – a potem zaczęło się i było już z górki: przez kolejnych 12 miesięcy podróżowałem po całej Polsce fotografując, ucząc się, ucząc innych. Warszawa, Kraków, Mazury, Mnóstwo nowych miejsc, wielu nowych ludzi. Wśród nich kilkoro naprawdę wyjątkowych: Tomek S., Klaudia P.,  Ewa G. i jeszcze kilka innych osób – to dzięki Wam ten rok był naprawdę kolorowy, wesoły, radosny. To dzięki Wam Warszawa stała się miastem, które przestało mnie odpychać, a zaczęło witać nadzieją na coś nowego i zwariowanego. Dziękuję Wam i wszystkim tym, których drogi skrzyżowały się z moją drogą za popychanie mnie ku lepszemu, za motywację, świetną zabawę i w końcu za nadzieję na to, że następny rok będzie co najmniej tak dobry jak ten, co był.

Życzę wam wszystkim szczęścia. Przecież na Titanicu wszyscy byli zdrowi… tylko szczęścia jakby nagle im zabrakło. Do zobaczenia w przyszłym roku!

Jacek

 

Fajerwerki noworoczne nad wałbrzyskim osiedlem Podzamcze. Wałbrzych, noc sylwestrowa 2012/2013. Fot. Jacek Zych

Fajerwerki noworoczne nad wałbrzyskim osiedlem Podzamcze. Wałbrzych, noc sylwestrowa 2012/2013. Fot. Jacek Zych


Mgła

Popatrz na mgłę, ileż cudów ukrywa mgła!
Chcesz do nich dojść, lecz niewiele masz szans,
mgła cię pochłonie, ale wiedz – kiedy przegrasz z nią,
zęby zaciśnij i idź jeszcze raz! / W.Wysocki

Mgła na Podzamczu. Wałbrzych, wrzesień 2014. fot. Jacek Zych

Mgła na Podzamczu. Wałbrzych, wrzesień 2014. fot. Jacek Zych


Nowy, 2013 rok po narodzinach Chrystusa

No i co tu pisać? Stary rok się skończył. Nowy zaczął. Wszyscy w koło wszystko podsumowują – sportowcy sportowców, politycy – podobnych sobie idiotów. Ja nie będę. Było – minęło. Mogło być lepiej, ale mogło być też dużo gorzej. Podobno 2013 ma być przełomowy. Sranie w banie – 21 grudnia też miał być na 99% koniec świata i nic. Życzeń nikomu nie składam, bo tym, których kocham i lubię, niezmiennie i niezależnie od okoliczności życzę wszystkiego dobrego, tym, którzy mi zaleźli za skórę życzę… no – każdy z nich wie, czego mu życzę, a cała reszta świata niech sobie żyje po swojemu.