Szczypta Wenecji, Agnieszka i mała Róża

Fregatę dla Jacka i Agnieszki fotografuje już od wielu lat. Fajnie patrzeć, jak to miejsce zmienia się. Dla niektórych na lepsze, inni twierdzą, że traci swój rustykalno-wiejski charakter. Dla mnie to naprawdę nie ma znaczenia. Lubię to miejsce i już 🙂

Aga Tomaniewska z małą Różyczką… szefowa całego zamieszania.

3517 wszystkich odwiedzin 2 odwiedziny dziś

One Comment

  1. Odpowiedz
    janek 2 czerwca 2010

    a ja tam kiedyś dostałem niezły wpier*ol w niedzielę w godzinach obiadowych 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *