Rowerem po Dolnym Śląsku – dolina pałaców i Perła Zachodu (6 fot.)

Jeśli ktoś szuka pomysłu na umiarkowanie długą, zupełnie niemęczącą wycieczkę rowerową, to ścieżka rowerowa biegnąca u podnóża Rudaw Janowickich, przez Dolinę Pałaców zwaną Polską Doliną Loary, przez Jelenią Górę, aż do Pensjonatu Perła Zachodu to doskonały wybór. Wystartowałem z Janowic Wielkich, dokąd dojechałem samochodem – jednak z Wrocławia można rower przywieźć pociągiem.

Zamek Wojanów. Wojanów, 2014. fot. Jacek Zych

Zamek Wojanów. Wojanów, 2014. fot. Jacek Zych

Startujemy spod samej stacji kolejowej. Półtora kilometra w kierunku na Trzcińsko jedziemy drogą lokalną. W Trzcińsku przekraczamy Bóbr i wjeżdżamy na piękną, wolną od samochodów ścieżkę rowerową, która doprowadzi nas aż do pałacu w Łomnicy. Po drodze, jadąc wzdłuż malowniczo ciągnącego się Bobru mijamy wioskę Bobrów – a w niej zamek Bobrów – a raczej to, co z niego zostało i to, co widać spod oplatających go misterną konstrukcją rusztowań. Remont zamku rozpoczęto kilka lat temu – niestety, porzucono pracę. Prywatny inwestor nie kwapi się z dokończeniem renowacji tego najpiękniejszego chyba zabytku w Dolinie Pałaców.
Kilkanaście minut później zza zakrętu wyłania się biało-piaskowa bryła pałacu w Wojanowie. Po wojnie opuszczony, przechodził kilkakrotnie z rąk do rąk – spalony, odrestaurowany prawie od podstaw zachęca dziś pięknym parkiem, fontanną, hotelowym basenem dostępnym dla osób nie będących gośćmi hotelowymi i wyśmienitą kuchnią.
Niemal za płotem oddalony o kilkaset metrów wita nas kolejny pałac – Łomnica. W restauracji w starej oborze dają doskonałą kawę – z tym, że „dają” to spory eufemizm. Za tę przyjemność musimy wyłożyć całkiem niezły, jak na kawę, grosz.
Z Łomnicy prawo, przez stalowy most, kierujemy się na Jelenią Górę. Tuż za nią znajduję się półmetek naszej wycieczki, czyli gościniec Perła Zachodu. W jeleniej Górze Warto odwiedzić malowniczy. Następnie ścieżką spacerową jedziemy aż do samego gościńca. Ścieżka jest wąska i przeznaczona po równi dla pieszych jak i rowerzystów – trzeba uważać, bo szlak jest gęsto uczęszczany przez rodziny z małymi dziećmi, psami i wszelkim innym robactwem na smyczach.
Perła zachodu to urokliwie położony gościniec, zbudowany przez Niemców pod koniec XIX wieku. Od tego czasu w prawie niezmienionej formie wisi przyklejony do ściany górskiego urwiska nad rzeką Bóbr. Miejsce zrobiło wrażenie nawet na mnie – przyzwyczajonego do uroków i pereł Dolnego Śląska. Jestem pewien, że mieszkańcy dalszych rejonów Polski będą wyjadą stamtąd pod ogromnym wrażeniem i urokiem tego miejsca.
Wracając do Jeleniej Góry pojechałem przez Siodłaków, dojechałem do Jeleniej Góry od strony Jeżowa Sudeckiego. Dalej tą samą drogą, przez Wojanów, Trzcińsko, wzdłuż Bobru do Janowic. Całość, z przystankami i krótkim błądzeniem po Jeleniej Górze zajęła mi trochę ponad 4 godziny. Całkowita długość trasy – 49 km.

Przełom rzeki Bóbr. Karpniki, 2014. fot. Jacek Zych

Przełom rzeki Bóbr. Karpniki, 2014. fot. Jacek Zych

Remontowany od lat pałac Bobrów. Bobrów, 2014. fot. Jacek Zych

Remontowany od lat pałac Bobrów. Bobrów, 2014. fot. Jacek Zych

Kładka nad Jeziorem Modrym. Widok z pensjonatu Perła Zachodu. Jelenia Góra Siedlęcin 2014. fot. Jacek Zych

Kładka nad Jeziorem Modrym. Widok z pensjonatu Perła Zachodu. Jelenia Góra Siedlęcin 2014. fot. Jacek Zych

Pensjonat Perła Zachodu. Jelenia Góra Siedlęcin 2014. fot. Jacek Zych

Pensjonat Perła Zachodu. Jelenia Góra Siedlęcin 2014. fot. Jacek Zych

Sokoliki, Rudawy Janowickie. Trzcińsko 2014. fot. Jacek Zych

Sokoliki, Rudawy Janowickie. Trzcińsko 2014. fot. Jacek Zych

3204 wszystkich odwiedzin 1 odwiedziny dziś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *