Przeprowadzka

Sensacyjnie, po I turze wyborów Bronisław Komorowski może czuć się zwolnionym przez naród ze sprawowania funkcji prezydenckiej. Przy tak prowadzonej kampanii wyborczej, przy potężnym sprzeciwie jaki uzyskał od wyborców będących podstawą gospodarki – 20-29 lat – w mojej ocenie nie ma szans na reelekcję.

Jego jedyną nadzieją jest nie walka o głosy wyborców największego zwycięzcy tych wyborów – czyli Pawła Kukiza, lecz zmobilizowanie tej części społeczeństwa, która pozostała w domach. A to właśnie wśród nich ma największą ilość zwolenników. Zniechęconych, rozczarowanych, złych, stojących u krańca nadziei, często na spakowanych już walizkach, ale ciągle nie tak zdeterminowanych i ukierunkowanych na zmiany, żeby głosować na Dudę vide PiS, czy też radykalnego Pawła Kukiza.

Tłumy zwolenników PiS pod pałacem prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Warszawa, maj 2015. Fot. Jacek Zych

Tłumy zwolenników PiS pod pałacem prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Warszawa, maj 2015. Fot. Jacek Zych

698 wszystkich odwiedzin 1 odwiedziny dziś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *