Praski poranek – dla tych, którzy nie byli choć być powinni…

Zobacz galerię

Miejski poranek, pusty przystanek
za chwilę zabrzmi tu gwar…
koty się gonią, butelki dzwonią,
mleko przywieźli juz…

za chwilę szpetnie ciszę rozetnie
tramwajów łomot i trzask
Na razie mgiełka – watka, perełka,
puchaty miejski brzask….

Praga najpiękniejsza jest o świcie. Warto zwlec się z łóżka o 3 rano, żeby dojechać tam o wschodzie słońca. Słyszeć pokrzykiwania kelnerów rozstawiających stoliki w ulicznych kafejkach, otwierane, skrzypiące żaluzje sklepowe, przekupki rozstawiające kramy z tandetnymi pamiątkami. Tylko bladym świtem rybacy wypływają na pachnącą mułem Wełtawę, nie pociętą jeszcze śrubami statków wycieczkowych, wijących się jak gigantyczne węże morskie pod miejskimi mostami.

Styczniowa Praga żyje w zwolnionym tempie. Patrząc pod nogi można zobaczyć bruk i ulicę, a nie stopy milionowego potoku turystów, płynącego nieprzerwanie od lata do jesieni. Gorący grog na Malej Stranie, szybka bułka z kiełbaską lub kotletem z kurczaka kupiona w ulicznej budce na Vaclawiaku… Zimą Praga przestaje być kosmopolityczna… jest po prostu praska.

3495 wszystkich odwiedzin 2 odwiedziny dziś

2 Comments

  1. Odpowiedz
    gosiek 28 stycznia 2008

    Kolejna wspaniała wyprawa dzięki Jacku, niedługo okaże się ,że nie będe wychodzic z domu bo twoje foty oddają to co bym chciała zobaczyć… tylko jeszce kufelek z piwem czeskim by mi sie w trakcie ich oglądania przydał, bo z podziwu mi w gardle zasycha za szybko 🙂 Jak dla mnie to czad…

  2. Odpowiedz
    joe70 28 stycznia 2008

    Ups jest coś nowego , Praga ! …

    Wstyd przyznać , że nie byłem w Pradze , ale nic straconego , po zdjęciach widzę , ze warto 😉 … Dobry reportaż , szczególnie te foty robione szeroko , mniammmmm … masz zacięcie takie widzę reportersko-publicystyczne 🙂

    pozdrawiam !!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *