Kiczem po oczach czyli nocą dookoła Ostrowa Tumskiego

Wybraliśmy się z kolegą Kedobem na wieczorne fotografowanie. Mnie w zasadzie interesowały krzaki obrastające ściany Muzeum Narodowego. To już ostatnie chwile zieleni na murach – potem liście spadną i dupa… Kiczowato-cukierkowe nasze kadry były okrutnie. Ale co tam… Postanowiliśmy kontynuować nasz spacer… Na placu Katedralnym musiałem wytężyć siłę woli do do granic wytrzymałości, żeby nie fotografować katedry – no przynajmniej dosłownie… silnej woli nie stało mi już jednak na przekiczowaty Most Tumski. Wracając zatrzymaliśmy się jeszcze, żeby pochylić się nad karmelowymi wyziewami z Cadbury… no i już… 🙂
To, co zostało mi po tym wieczorze to chęć popstrykania budynków nocą – całe Śródmieście Wro jest pięknie podświetlone – aż się prosi o wieczorno-nocne fotki. I to jest plan na następne pół roku 🙂

1825 wszystkich odwiedzin 2 odwiedziny dziś

One Comment

  1. Odpowiedz
    bogdankrupinski 4 października 2010

    jak to mówią: aniołki pełen wypas :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *