Noc w muzeum

Stuletnie mury, rury, wagoniki… rozpalone koksiaki. Podłoga w łaźni wygnieciona setkami bosych stóp spracowanych mężczyzn. Stara kopalnia urzeczywistnia czas przeszły. Materializuje go. Nie wiem, kto wpadł na pomysł opowiedzenia tam historii o miłości i radości, niespełnieniu, bezsilnym cierpieniu i śmierci. On i ona. Odnajdują się, kochają, czerpią z tego siłę po to, żeby nie mieć siły bez siebie żyć. Historia stara jak świat. W kopalni starej jak świat.

 

1789 wszystkich odwiedzin 4 odwiedziny dziś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *