Dobry wieczór – voo voo

Dokąd lecą dusze gdy lecą gdzieś na tamten świat..?
czy za ciałem im się ckni, czy miło kiedy ciała brak??..

Na dobry wieczór, na dobranoc… na zimny wieczór i na gorącą noc… Pierwsza chyba taka płyty Voovoo.. transowa?? można chyba tak powiedzieć. Tak jak kiedyś Mamadou, tak teraz azerowie – Alim i Fargana Qasimov wespół z Voovoo unoszą mnie w zupełnie inną galaktykę muzyczną… słucham słucham i oderwać się nie mogę. Mam nadzieję, że goście pojawią się też na koncertach… tak, jak po Zapłacono – Mamdou.

Wieczór w dniu premiery płyty Voo Voo - "Dobry wieczór". Wałbrzych, październik 2014. fot. Jacek Zych

Wieczór w dniu premiery płyty Voo Voo – „Dobry wieczór”. Wałbrzych, październik 2014. fot. Jacek Zych

Waglewski i panowie z VooVoo zaskakują mnie nieodmiennie od lat. Nie udało mi się nigdy przewidzieć jaka będzie kolejna płyta, w którą stronę pójdą. Chociaż od „Nowej płyty” wyraźnie daje się odczuć piętno jakie na członkach zespołu odcisnęła tragiczna śmierć Piotra „Stopy” Żyżelewicza, formy muzyczne i ścieżki ich wędrówek wciąż pozostają nieodgadnione… widzimy tylko to, co do pierwszego zakrętu, do pierwszego odsłuchania. Wszystko dalej pozostaje niespodzianką. I za tą nieprzewidywalność, nieustannie najwyższy poziom muzyczny kocham VooVoo… i już dziś, w dniu premiery krążka „Dobry wieczór” czekam na ten następny.

2923 wszystkich odwiedzin 1 odwiedziny dziś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *