Dwie dekady temu gdzieś w Puszczy nad jeziorem

Male jeziorko w środku Puszczy Noteckiej, 5 km od Gościmia, 15 km od Drezdenka. Lipiec miał sie ku końcowi… wstaliśmy o 6 rano, żeby się spakować, poskładać namiot, dostać się jakoś do Krzyża… a Hanka, Patrycja, Tomek, „Biały Kieł”, Michał i Marcin wstali, żeby nas pożegnać. Do nastepnego razu, do nastepnego lata. Rok później wykarczowaliśmy pół lasu i w stoczni imienia Wołka zbudowaliśmy tratwę…. ale to już zupełna inna historia. Zdjęcie robiła chyba Bożena… ale głowy za to nie dam 🙂

1168 wszystkich odwiedzin 2 odwiedziny dziś

2 Comments

  1. Odpowiedz
    matipl 10 marca 2010

    Uwielbiam te pierwsze kolorowe zdjęcia z Polski lat 90-tych. Zupełnie inny świat niż teraz…zupełnie…

  2. Odpowiedz
    ro@r99 19 marca 2010

    Ha . Stocznia imienia wołka to było coś.
    a wyprawa naszą barkantyną na drugi brzeg to dopiero wyzwanie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *