Andrzejówka – Bieg Gwarków 2009

dodane dziś wieczorem:

– RUF?  Co to jest RUF Jasiu?
To są dwa byki w jednym rowie, panie psorze!.. hehhehe

Brawo dla firmy przygotowującej materiały promocyjno-organizacyjne… I brawo dla OSiR-u za Ministra Sportu i Turystyki Rzeczpospolitej POLSKIE – i za rok 2008 w roku 2009! To tak trendy, z warsiawska!

Hasło dnia: Tniemy koszty za wszelką cenę!!!

—————————————————–

Jak jest zima to musi być zimno. Że niby taka tradycja. To co, na chińskiego boga, miały znaczyć wczorajsze 10 stopni i piękna słoneczna pogoda? Zwariować można.  Że nie miałem w tym roku grypy zawdzięczam chyba tylko temu, że się przeciw niej w życiu nie zaszczepiłem. Wczoraj była wiosna, słoneczko, pierwsze hormony budziły się do życia… a dziś znów środek zimy – śnieg, zawieja i zawierucha.

Nieopodal schroniska dzieci ulepiły bałwana. Potem rzucały w niego kamieniami.

Poza tym w Andrzejówce biegali narciarze. I dobrze. Ktoś musi biegać, bo jakby wszyscu usiedli na tyłku, to świat stanąłby w miejscu. Bieg był niby jubileuszowy – XXX, choć kalendarzowo XXXI, bo w zeszłym roku ktoś przytomny w niebie uchronił nas od nadmiaru śniegu i biegać to się dało, ale po trawie. Ech… byle do wiosny!

 

815 wszystkich odwiedzin 1 odwiedziny dziś

One Comment

  1. Odpowiedz
    joe70 8 lutego 2009

    zima zrobiła się na zamówienie …a w nocy zacznie mrozić ;)… dobry report !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *