6. stycznia 2018

Czasem najciekawsze historie podczas wydarzeń dzieją się trochę z boku, trochę na uboczu. Warto się rozglądać, zostać trochę w tyle… bo z tyłu atmosfera jest najzabawniejsza.. 🙂 Kiedy Orszak Trzech Króli szedł ulicą Limanowskiego w oknie kamienicy stanęła wytatuowana kobieta w średnim wieku z wydziaranym, do pasa nagim mężczyzną. Ten jednak szybko zniknął, a jego miejsce zajął jakiś amstaf albo inna, równie adekwatna to „imidżu” rasa. I trwali tak w oknie niewiele wystającym ponad poziom gruntu, wpatrzeni w mijający ich tysięczny potok królów.

Kobieta z psem oglądająca z okna orszak trzech króli. 06.01.2018 Wałbrzych. Fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

759 wszystkich odwiedzin 2 odwiedziny dziś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *