28. października 2017

Byłem kiedyś na koncercie Ray’a Wilson’a. Tego z Genesis. W niewielkiej sali w Kamiennej Górze. Ludzi było może ze dwie setki, stałem tuż przy nim, widziałem każdy grymas, drgnienie twarzy, krople potu ściekające po czole. Pomyślałem wtedy o wielotysięcznych tłumach na koncertach Genesis, na których ludzie za grubą kasę zabijali się o krok, przybliżający ich do sceny. Dziś słuchając w Szczawnie Wiesława Ochmana myślałem o melomanach w Nowym Jorku, Wiedniu, Berlinie, Buenos Aires i Barcelonie, na pół roku wcześniej wykupujących bilety na koncerty śpiewaka. I o kolegach dziennikarzach, którzy gremialnie zlekceważyli fakt jego obecności w Szczawnie.

Wisław Ochman otrzymał tytuł honorowego obywatela Szczawna-Zdroju. 28.10.2017 fot. Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

 

137 wszystkich odwiedzin 4 odwiedziny dziś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *