Monthly Archives: Luty 2015

Patrycja

Historia ze zdjęciami z Patrycją jest długa jak włoskie spaghetti. Namawialiśmy się, namawialiśmy, namawialiśmy… czas mijał, a nam się jakoś nie składało. Dziś popołudniową porą w końcu dotarła do mnie do studia i proszę – oto efekt 🙂

Patrycja Esz. Wałbrzych, luty 2015. Fot. Jacek Zych

Patrycja Esz. Wałbrzych, luty 2015. Fot. Jacek Zych


XXX piętro Pałacu Kultury i Nauki

Co rano windą wjeżdżam prawie na dach
Jest tu w osiedlu taki najwyższy blok
Codziennie myślę, patrząc z niego na świat
Co będzie, kiedy wreszcie zrobię ten krok

Wielu chciałoby, żeby Pałac Kultury zniknął z horyzontu. Padały pomysły wyburzenia i zagospodarowania terenu po nim. Na szczęście nie udało się ich nigdy zrealizować. Na szczęście Pałac Kultury i Nauki stoi, coraz bardziej charakterystyczny, coraz bardziej wyrazisty i egzotyczny w swojej formie pośród koszmarków architektonicznych typu nie do końca rozwinięty, choć z pewnością gigantycznie rozdmuchany żagiel Libeskinda. Na szczęście ciągle przyjeżdżając do Warszawy możemy zapytać „idziemy do pałacu kultury?” i archaiczną windą obsługiwaną przez milczącą, wciśniętą w kąt panią windziarkę wjechać na XXX piętro tej fantastycznej budowli.

Agnieszka ogląda panoramę Warszawy z tarasu widokowego na XXX piętrze Pałacu Kultury i Nauki. Warszawa, luty 2015 r. Fot. Jacek Zych

Podczas jednej z nielicznych wizyt w stolicy Agnieszka, mieszkanka Dolnego Śląska, ogląda panoramę Warszawy z tarasu widokowego na XXX piętrze Pałacu Kultury i Nauki. Warszawa, luty 2015 r. Fot. Jacek Zych


Księżyc nad Podzamczem

blok

Księżyc w pełni świecący nad wałbrzyską dzielnicą Podzamcze. Wałbrzych, luty 2015. Fot. Jacek Zych


Podzamcze

Zaczął się luty, a śniegu jak nie było tak nie ma.. Kolejna z rzędu, bezśnieżna zima mija niepostrzeżenie. Dziś lekko poprószyło, jezdnia z czarnej stała się na krótką chwilę biała… oświetlona żółtym światłem latarni zdawała się płynąć żywym ogniem lawy…

Fragment Alei Podwale w Wałbrzychu przysypany świeżym śniegiem. Wałbrzych, luty 2015. Fot Jacek Zych.

Fragment Alei Podwale w Wałbrzychu przysypany świeżym śniegiem. Wałbrzych, luty 2015. Fot Jacek Zych.


Wspomnienie

Ktoś pamięta jeszcze taką zimę??… moje dziecko nie do końca wierzy, że tak spędzaliśmy czas w dzieciństwie. Że ulice i podwórka pełne były dzieci bawiących wspólnie, drących niewyobrażalnie ryje, ale raczej zadowolnych bardziej niż marudzących. Że w niedzielę rano wychodziło się z domu i wracało dopiero na obiad.. że każdy miał kumpli poza szkołą, którymi chodził na sanki, grać w piłę, na jabłka i śliwki na „opuszczonych ogródkach” albo po prostu przesiadywał całe dnie na trzepaku. Że całą zimę leżał śnieg, a lata były ciepłe i słoneczne. (fot. Spencer Platt/Getty Images)

TEREFERE

Dorośli i dzieci bawiący się w Brooklyn’s Prospect Park nazajutrz po burzy śnieżnej. Pomimo złowieszczych przepowiedni, Nowy Jork został oszczędzony przez kataklizm. Wstrzymano jednak kursy autobusów i metra. Jezdnie były otwarte tylko do pojazdów ratowniczych. Nowy Jork, 27 stycznia 2015 Fot. Spencer Platt / Getty Images