Monthly Archives: Czerwiec 2014

Being John Malkov… sic!… Max Otto von Stierlitz

Stierlitz szedł korytarzem Gmachu Kancelarii Bezpieczeństwa Rzeszy. W pewnym momencie zamyślił się. Tak mu się to spodobało, że zaskoczony zamyślił się po raz drugi. – Oto Ziuta… też widać jej się spodobało.

Asia "Ziuta" Zet. Czerwiec 2014. Fot. Jacek Zych

Asia „Ziuta” Zet. Czerwiec 2014. Fot. Jacek Zych


Oktawia

Oktawia, Córka Klaudiusza i Mesaliny, żona cesarza Nerona. Wkoło niej truto, mordowano, spółkowano kazirodczo, knuto i spiskowano – a ona trwała. Umiłowana przez Rzymian, znienawidzona przez męża szaleńca. W końcu wygnana i zamordowana. To były dopiero ciekawe czasy – nie to co teraz… 🙂

Beata. Warszawa, czerwiec 2014, fot. Jacek Zych

Beata. Studia Tęcza, Warszawa, czerwiec 2014, fot. Jacek Zych


Śliwka węgierka

Soczysta, świeża śliwka węgierka, po którą w upalny dzień, w ogrodzie, wprost z hamaka sięgasz ręką, a która zaraz potem rozpływa ci się w ustach, zalewając sokiem i słodkościami… A może żywe wcielenie furii w kardynalskich purpurach i fioletach. Tu opinie są różne – faktem jest, że to Beata, Beata ze stolycy.. 🙂

Beata. Czerwiec 2014, fot. Jacek Zych

Beata. Czerwiec 2014, fot. Jacek Zych


Wszechbiel

Gigantyczna biała cyklorama w warszawskim studio Tęcza oszukuje mózg. Stoisz sobie spokojnie patrząc w głąb i nabierasz nagle chęci rzucić się na oślep w białą otchłań, głową naprzód, nieodmiennie narażając się na rozbicie łba o twardy jak skała beton 🙂

studio-biale

Gigantyczna cyklorama. Studia Tęcza, Warszawa, czerwiec 2014. fot. Jacek Zych


Fotografia jubileuszowa

Przypadło mi w udziale wykonanie jubileuszowej fotografii, z okazji 15-lecia Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej Angelusa Silesiusa w Wałbrzychu. Rzecz działa po zakończeniu oficjalnych uroczystości, związanych z obchodami jubileuszu. W pięknym, nowo wybudowanym Auditorium Novum zebrało się ponad 300 osób – władze uczelni, senat, wykładowcy, władze miasta, parlamentarzyści, pracownicy etc, etc… Bądź tu człowieku mądry i pisz wiersze. Największym problem okazało się doświetlenie tonących w mroku ostatnich rzędów auli. Jak to zwykle bywa czasu na zrobienie zdjęcia było tyle co nic – 25 sekund – czyli tyle, ile trwało odtworzenie hejnału miasta. Zaraz potem zaczęło się przebieranie nogami, nerwowe rozglądanie i było po zdjęciach.

Salę oświetliłem po przekątnej 4 Speedlite’ami 580 EX II, sterowanymi z poziomu aparatu za pomocą transmitera IR. to pozwoliło mi zachować  pełną kontrolę nad natężeniem światła. Samą fotografię pozostawiłem niedoświetloną o 2/3 EV, zwiększyłem za to moc lamp o 1 EV. Dzięki temu dostałem ładne, wysycone, kontrastowe kolory i jasny, zdrowy odcień skóry.

Fotografia jubileuszowa PWSZ AS w Wałbrzychu. Na zdjęciu OK 300 osób. Czerwiec 2014. Fot. Jacek Zych / PWSZ AS

Fotografia jubileuszowa PWSZ AS w Wałbrzychu. Na zdjęciu OK 300 osób. Czerwiec 2014. Fot. Jacek Zych / PWSZ AS


Jasiek Mela

Jasiek Mela – w wieku 16 lat na skutek porażenia prądem stracił rękę i nogę. Dzięki przedziwnemu splotowi okoliczności i emaptii zupełnie obcych ludzi, jego historia zainteresowała podróżnika i globtrotera, Marka Kamińskiego. Po roku przegotowań, starań, katorżniczych treningów, podczas wspólnej wyprawy zdobyli biegun północny. Jak mało kto ma świadomość i prawo do tego, żeby mówić o przełamywaniu barier i własnych słabości i lęków.

mela

Jan Mela, czerwiec 2014. Fot. Jacek Zych


Karkonošu, vypusťte vodu!!!

W Adršpaskim skalnym mieście jest jaskinia Karkonosza. Wiedzą o tym wszyscy, którzy choć raz odwiedzili ten przepiękny zakątek, leżący tuż za naszą południową granicą. W jaskini ciurka sobie wodospadzik, w upalne dni dając miłe orzeźwienie dla ciała. Legenda mówi, że kiedy dzieci staną pod wodospadem i głośno, bardzo głośno zawołają: „Karkonošu, vypusťte vodu!!!”, duch gór otwiera śluzę i ledwie cieknący strumyczek zamienia się nagle w szalejącą kataraktę. Nie wierzycie? Warto spróbować… Warto wierzyć w czary 🙂

Jaskinia Karkonosza, Skalne Miasto, Adršpach, Czechy. Czerwiec 2014, fot. Jacek Zych

Jaskinia Karkonosza, Skalne Miasto, Adršpach, Czechy. Czerwiec 2014, fot. Jacek Zych


Dzieci dla dzieci czyli Dzień dziecka z Zespołem Pieśni i Tańca „Wałbrzych” (15 fot.)

Niejaki Gordon Shumway z planety Melmack, popularnie zwany Alfem (ktoś go jeszcze w ogóle pamięta???) twierdził, że na Melmack prezenty dostaje nie ten, kto obchodzi urodziny, tylko jego goście. Przypuszczam, że dyrekcja i dzieciaczki z Zespołu Pieśni i Tańca „Wałbrzych” mają coś wspólnego z tą tradycją (że o powinowactwie z Alfem nie wspomnę hehe). Dzieciaki zafundowały rodzicom i przede wszystkim innym dzieciom mocno niecodzienny prezent w postaci kolorowego, rozśpiewanego i żywiołowego koncertu… Dużo, dużo więcej fotografii na fejsbukowym fanpejdżu zespołu ——-> http://www.facebook.com/ZPiTWalbrzych , tymczasem u mnie króciutka migawka z tego, co się działo w niedzielne popołudnie na Podzamczu w Auchan.

Zespół Pieśni i Tańca "Wałbrzych". Czerwiec 2014. Fot. jacek Zych

Zespół Pieśni i Tańca „Wałbrzych”. Czerwiec 2014. Fot. jacek Zych