Monthly Archives: Czerwiec 2011

Anita i Ernest


Światłem malowanie


Undómiel – gwiazda wieczorna…

Jak widać, Gwiazda Polarna niemal nie zmienia położenia w ciągu nocy. Dzięki temu była od wieków wykorzystywana do znajdowania kierunków świata.

Zabrawszy ze sobą karimatę, orzeszki i piwo, późnym wieczorem pojechaliśmy w Góry Sowie, wysoko ponad syf unoszący się z miast, fotografować gwiazdy. Pogoda dopisywała… noc była ciepła, na rozgwieżdżonym niebie świeciło milion gwiazd… a wśród nich ta jedna –  Undómiel – Gwiazda Wieczorna.

Tam jest zachód, tam wschód – tam musi być północ – błysnąwszy odkrywczą myślą pokazałem na drzewo rosnące nieopodal. To na pewno jest łuna od miasta – Kedob nie dał się łatwo przekonać i zabrawszy graty przeniósł się 100 m dalej, celują aparat dokładnie w przeciwną stronę. Mam mapę nieba – trzeba tylko znaleźć wielki wóz – powiedział wyciągając z kieszeni zalaminowany skrawek papieru wielkości pudełka od zapałek. Po pół godzinie gapienia się w niebo jasnym się stało, że prosta logika i prawa natury nie dadzą się tak łatwo podważyć – wróciliśmy więc na pierwotnie wybrane miejsce. Aparaty na statywy – czas naświetlania na próbę – najpierw 15, potem 45 minut – w końcu półtorej godziny.

Najlepsze zdjecię przepadło – naświetlało się ponad godzine – a potem przez prawie następną godzinę zapisywało… zapisywało… zapisywało… Czas mijał, a zdjęcie się zapisywało.. i odszumiało. Nigdy nie słuchajcie podszeptującego Kedoba, szczególnie kiedy mówi, że zdjęcie już się zapisało, a tylko sie odszumia – tako rzecze wujek Dobra Rada. Przerwałem zapisywanie wbrew wszelkiemu rozsądkowi… i DUPA… a potem to już chmury przyszły i się zrobiło czerwono-żółto.


Zhenya Didic

W Polsce znany przede wszystkim z występów w zespole ¨Haydamaky i projektu Ukrainni, który współtworzyli razem z Wojciechem Waglewskim i VooVoo. Mołdawianin, jeden z najlepszych trębaczy ukraińskich. Żenię poznałem przy okazji projektu „Góry w sercu”,do tórego został zaproszony przez Mirka Kowalika z Raz Dwa Trzy, a który to projekt mam niewątpliwość przyjemność dokumentować od, można powiedzieć, zarania. Bardzo sympatyczny towarzysz biesiad, do którego moja córka zapałała nieskrywaną, odwzajemnioną jak się wydaje, sympatią od pierwszego wejrzenia.



Hotel A’propos – tak a’propos noclegu…

Większość z nas tzw „Aproposa” kojarzy z odbywającymi się tam regularnie koncertami i fiestami latynoskimi. A’propos to jednak nie tylko klub i restauracja – to przede wszystkim hotel z bardzo klimatycznymi pokojami, idealne miejsce do zorganizowania konferencji, przyjęcia komunijno


Grodnianki

Swietłana i Dasza – dwie przesympatyczne dziewczyny, studentki z Grodna. Studiują w Wałbrzychu w ramach wymiany studentów. Fotki zrobione na potrzeby PWSZ AS w Wałbrzychu.