Monthly Archives: Marzec 2011

Jacek Bończyk

Oj… dawno nie zrobiliśmy takiej loży szyderców jak tego wieczora… 🙂 Dostało się wszystkim po kolei – artyście, znajomym, obcemu panu w płaszczu gestapowskim i znajomemu panu w skórzanej marynarce. Reakcje były różne – od uśmiechniętych twarzy po okrzyki świętego oburzenia… 🙂 Nie obyło się bez harcerskich „opowieści z krypty”, awantury o pizzę, podstępnie wniesioną przez Aldony i wielu innych atrakcji. To był naprawdę udany wieczór. A koncert… no był, choć z żalem muszę przyznać – nie był najmocniejszym elementem tego wieczoru.


Bill Evans

Staroć, ale pasujący do serii. Bardzo lubię te fotografię, która zrobiłem przed bodaj czterema laty, a jakoś nie pokazywałem jej do tej pory. Evans jechał wtedy z Kijowa, samolot z powodu mgły zamiast we Wro wylądował w Poznaniu – i chłopaki gnali na złamanie karku z Wielkopolski na Dolny Śląsk, kontemplując w tzw „cwiszencajcie” uroki polskich dróg… 🙂

Bill Evans. Świdnica, klub Bolko. Listopad 2007. fot. Jacek Zych. Wszelkie prawa zastrzeżone


Marcin Wasilewski

No i nastapiła chwila, kiedy na piętrze w A’proposClub wysłuchałem koncertu Marcina Wasilewskiego, Sławka Kurkiewicza i Michała Miśkiewicza. Cóż ja mogę powiedzieć? Mnie porwało, ukołysało i przeniosło w świat najdalszy od tego, który za oknem… To tyle… było bomba.. a kto nie był – ten trąba. 🙂

[youtube http://www.youtube.com/watch?v=kNCzrUBt1CA?rel=0&w=648&h=395]


Mirek Kowalik

Mirek Kowalik – zawodowo basista Raz Dwa Trzy, kompozytor, producent muzyczny. Prywatnie wyjątkowo sympatyczny gentelman 🙂 Fotka zrobiona na potrzeby rozmowy o muzyce, Walbrzychu, górach i wartościach uniwersalnych, którą odbyliśmy w sobotnie popołdnie w wałbrzyskim A’propos… 🙂

Mirosław Kowalik. Wałbrzych, listopad 2010. Fot. Jacek Zych

Mirosław Kowalik. Wałbrzych, listopad 2010. Fot. Jacek Zych


Wojciech Waglewski


Karolina Glazer – Świdnickie Noce Jazzowe


Wojtek Mazolewski


Chełmiec widziany z Widoczka by iPhone


No more…

Miały być fotki Janusza. Ale nie będzie. Koniec.


Wieczorem…

Tomek przypomniał mi stary kawał: Syn do ojca siedzącego przed komputerem:
– Tato wróciłem!
– A gdzie byłes??
– W wojsku!!!