Monthly Archives: Grudzień 2009

Kawa się nadawa, lecz gorzała szybciej działa

Zdecydowanie do rozgrzewania. Na hali w Stadzie w Książu było tak przeraźliwie zimno, że pod koniec dnia byłem pewnien, że ten kawałek, który tak sprytnie przetłumaczył pan Barańczak, sprawdza się doskonale w warunkach halowych, ze szklarniowymi nie mającymi nic wspólnego.

Pod wieczór było już mi całkiem ciepło, a i świat jakoś się bardziej niż zwykle pomazany wydawał 🙂


Jak umiera fotoreportaż czyli gówienko tygodnia

Co rusz z pierwszych stron, dwóch prześcigających się w debilnych niusach, miejskich portali informacyjnych krzyczą do mnie nagłówki typu "Prezydent Piotr K. wychodzi z nowo odremontowanej toalety w miejskim ratuszu" – ZOBACZ ZDJĘCIA. Zaglądam więc i widzę miłościwie panującego naciskającego klamkę, podnoszącego stopę, stawiającego pierwszy, drugi, piąty krok… jestem niemym świadkiem tego, jak uśmiechnięty kroczy korytarzem… a w raz z nim ogłupiały człowiek z aparatem, bo użycie słowa fotoreporter jest w tym przypadku obelgą dla wszystkich ŚWIADOMIE wykonujących ten zawód ludzi.

W dwóch redakcjach rozdano urządzenia do rejestrowania obrazów przypadkowym osobom, które skłonne są fotografować za 5 zł za klatkę i obłudnie nazwawszy ich dziennikarzami-fotoreporterami wysłano w świat szukać sensacji…

Większego gówna fotograficznego niż to z ostatnich kilku dni w wykonaniu walbrzyszek.pl i nww24.pl już dawno nie widziałem. Teraz nie dość, że wypisują pełne błędów ortograficznych i stylistycznych bzdury, których jeszcze 10 lat temu powstydziłby się średnio rozgarnięty licealista, to faszerują te wypociny gównianymi obrazkami, fotografiami będącymi tylko z nazwy. Więcej więcej więcej… zobacz zdjęcia, zobacz zdjęcia, zobacz zdjęcia.

NWW24.pl i walbrzyszek.pl ewidentnie wykopały fotograficzny topór wojenny.. szkoda tylko, że chyba bez trzonka… i zupełnie nie wiedzą jak go używać.

Gówienko tygodnia – takie moje cotygodniowe wyróżnienie za najbardziej bezsensowną serię zdjęć przyznaję redakcji walbrzyszek.pl, za serię Przedswiąteczne spotkanie artystów. Na siedmiu fotografiach możemy zobaczyć 4 razy tego samego gentelmana z gitarrą, pstrykniętego boku, bardziej z boku, jeszcze bardziej z boku i od przodu z kolegą, 3 razy drugiego gentelmana z gitarrą… i kufel piwa. Brawo. Porywający materiał.

Żeby było jasne – nie piętnuję autora tych… fotografii. Zrobił jak umiał, i chwała mu za chęć. Zadziwia mnie nieodmiennie debilizm redakcji, decydujących się na publikuje takich historii.

Zainteresowanych odsyłam na strony:

  1. Żeby zobaczyć jak to sie robi: agencje www.fotorzepa.pl, www.agencja.gazeta.pl

  2. Żeby zobaczyć ile powinno się płacić i BRAĆ PIENIĘDZY za zdjęcia:
    Cennik Agencji Gazeta.pl
    – 1 dzień pracy fotografa (nie więcej niż 9 h) – od 900 zł, w tym licencja na publikację 1 zdjęcia
    – 1/2 dnia pracy fotografa (nie więcej niż 4,5 h) – od 500 zł, w tym licencja na publikację 1 zdjęcia
    – Koszty realizacji materiału (dojazd, ewentualny nocleg) pokrywa zleceniodawca.


Absolwenci studiów magisterskich WWSZIP

Na zlecenie Wałbrzyskiej Wyższej Szkoły Zarządzania i Przedsiębiorczości w Wałbrzychu.