Monthly Archives: Sierpień 2009

home…

Po raz pierwszy na świecie, jednego dnia, w Dniu Ziemi, 5 czerwca 2009 – równocześnie w 85 krajach, w kinach, w telewizji, na DVD i w Internecie miała miejsce premiera największego na świecie multimedialnego wydarzenia pro-ekologicznego. Premiera filmu HOME. Wspólny projekt Luca Bessona i fotografa Yanna Arthusa-Bertranda to zapierające dech w piersiach, piekne i poruszające obrazy. To niesamowita podróż w głąb australijskiej rafy koralowej, wędrówka przez niebezpieczne amazońskie lasy, bezkresną pustynię Gobi i industrialne dzielnice Szanghaju… Podróż przez wszystkie kontynenty, której celem jest zwrócenie uwagi świata na problemy i zagrożenia środowiska naturalnego: globalne ocieplenie, umierające lasy, wymieranie gatunków zwierząt i roślin, na kończące się zasoby naturalne. Efekt przewracającego się domina klęsk ekologicznych może zapoczątkować katastrofalne konsekwencje. Film HOME to ostrzeżenie przed zagładą, to wołanie naszej Planety o ratunek…

Warto obejrzeć ten film. Warto na komputerze. Warto w oryginale, tylko z napisami. Piękne kolory, piękne fotografie, wstrząsający przekaz. Dopiero teraz dotarło mnie, jak bardzo świat zmienił się w ciągu ostatnich 20 lat… nie ogarniałem rozumem, że Ziemia mojego dzieciństwa to zupełnie inna planeta niż ta, na której teraz pisze tego bloga.

Absolutnie nie polecam wersji z polskim dubbingiem. Lektor w porównaniu z angielską spikerką czyta tekst filmu jak instrukcję obsługi kibla w armii.


HSBC FEI World Cup Eventing Final Strzegom 2009

Zawody trwały trzy dni. Ujeżdżenie pomijam milczeniem – cross był zdecydowanie najbardziej widowiskowy, a na skoki już mi się nie chiało jechać. Powinienem pominąć milczeniem, że przegapiłem największy dzwon zawdów – spektakularny, do największej przeszkody wodnej – z którego zarejestrowałem tylko nogi Erwan’a Le Roux’a lecące w powietrzu i znikającego za przeszkodą, która niefortunnie znalazła się między mną a nim… Rysio Wyszyński strzelł świetną fotkę – on stał po właściwej stronie kłody. Obiecał podesłać do archiwum, to zamieszcze dla ciekawości, bo wywrotka była naprawdę efektowna, a lotu nie powstydziłby się mistrz Adam M.

Ruda babka z kamizelką nr 82. Byłem o ktok od pier…. cia w nią aparatem, przed czym powstrzymała mnie tylko i jedynie  troska o mój świeżo nabyty 70-200 2.8 L IS (uwaga lans!! 🙂 hehehe). Przylazłą sobie dziunia z torebeczką na złotych kółeczkach i snuła się jak smród po gaciach, właziła każdemu w kadr, z rozbrajającą beztroską nie zwracała uwagi na prośby, krzyki, docinki…


Przerwany lot

I unoszą się nad nim ptaki
Kto tam mówi, że każdy tu więźniem
Wolny lot – komu zbrzydły robaki
Ale kto usiądzie – ugrzęźnie!


the next generation

Gdańsk, sierpień 2009.