Monthly Archives: Kwiecień 2008

Napieranie

Pierwszy raz fotogarfowałem imprezę, po nowemu zwaną Adventure Trphy, czyli  Rajd Przygodowy, jak powiedziałbym za moich młodych lat. Organizacyjnie poległem w 100%. Jeśli chodzi o rajd, to przejechałem samochodem prawie 100 km motając się i szukając punktów kontrolnych, na których okazywało się, że najbardziej spektakularną rzeczą jest nieustanny i nieubłagany upływ czasu. Dobił mnie punkt w raiderze opisany jako przeprawa przez rzekę. Kiedy odnalazłem go na mapie, pokonałem kolejno drogi 12, 14 i 19 kolejności odśnieżania, nie urwałem resztek zawieszenia na polnej, składającej się w połowie z kamieni i błota drodze okazało się, że rzeczona przeprawa to leniwie płynący strumyczek 4 metrowej szerokości, głęboki na 10 cm, który zawodnicy pokonali jak większą kałużę. Z fotograficznego punktu widzenia – nuda i dłużyzna. Słonko, śliczna pogoda… Poleżałem 4 godziny nad jeziorem czekając na „swoich”… i tyle byłoby z przygody.

Pozdrowienia dla Przemka z portalu sobótczańskiego, ekipy foto i dziewuszki z Krakowa poznanych „u przeprawy” – hehehe – czasoumilaczy i wpółtowarzyszy w trwaniu nad jeziorem. Odezwijcie się na gg jeśli jakimś sposbem uda wam się trafić na te stronę.


Wayne Dockery


kladruby

  

          Zobacz galerię z zawodów… (2,3 MB)          Zobacz stajnie (1,7 MB)

Kladruby to stajnie i ośrodek jeździecki koło Hradec Kralove, wielkości małego miasteczka. Kladruby to rasa koni. W końcu Kladruby to miejsce, w którym rok rocznie rozgrywanesą eliminacje do mistrzostw świata w powożeniu.

Pogoda nie dopisała. Było dżdżysto, choć niezbyt zimno. Poza tym, jak to na imprezach jeździeckich: pole minowe z końskich gówien, piwo, czeska kapusta z ziemniakami i doskonałe towarzystwo.


tsa – koncet

Genialny koncert. Dawno nie slyszalem tak porządnego, rockowego grania. Dwie godziny ostrej jazdy na najwyższym poziomie. TSA nie tylko wciaż żywe, ale, wydaje się, w nieustająco doskonałej formie.

Przy okazji. Czym sie różni estrada od kameralnej scenki? Pewnie tym, czym osiemnastotonowa ciężarówka od malucha? A czy można obwiesić „maluszka” wszystkimi świtałami z takiego ciągnika siodłowego. Jasne. Tylko po co? Po raz dziesiąty pytam sie: po ch… scenę 4 na 3 metry oświetlać SZESNASTOMA!!!! diodowymi refletorami estradowymi? Paranoja. Tutaj – lewa dolna fotka z tej samej sali, z przed półtora roku. Koncert Marka Napiórkowskiego.  3 reflektory teatralne daly śliczne, koncertowe światlo.


Szczawno – zima

To już ostatnie podrygi zimy… taką przynajmniej mam nadzieję. To zdjęcie z zeszłego roku. Śnieg spadł w pierwszy dzień wiosny o 15. Leżał 5 godzin. A potem już była cudna, ciepła i długa wiosna.

Zima w Parku Zdrojowym. Szczawno–Zdrój, marzec 2007. Fot. Jacek Zych


Aśka popularnie zwana Ziutą – part 2