17. października 2017

Siedzisz, człowieku na ławce w Szczawnie. Przymykasz oczy, otwierasz – a tu Winetou, który okapca jakimś zielskiem tablicę stwórcy swego – Maja Karola, drobnego pijaczka, złodzieja i hochsztaplera. Ja dziś powiedziałem, że w Szczawnie jest materiału na dwie habilitacje i kilka konferencji psychiatrycznych. Wróciłem do domu, i przemyślałem sprawę. Dodaję profesurę.

Podczas uroczystości odsłonięcia w szczawieńskim Zakładzie Pryrodoleczniczym tablicy upamiętniającej Karola Maja mężczyzna przebrany za indianina dokonuje rytualnego okopcenia, odpowiednika indiańskiego poświęcenia tablicy. Szczawno-Zdrój. Fot, Jacek Zych / Dziennik Wałbrzych

89 wszystkich odwiedzin 2 odwiedziny dziś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *