12. marca 2018

Z dzieci im nic nie wyszło, jedno się speszyło
Drugie swą kokardkę czerwoną zgubiło
Więc nim znaleziono coś zamiast kokardki
gościa porwał dalej prąd wydarzeń wartki

Jednej minuty nawet wszystko to nie trwało
Co było przeszło, znikło, z wiatrem uleciało
Tłum się mieszka, kręci, tłumem być przestaje
Na opustoszałym placu milicjant zostaje

Wieczór zapada szybko, koniec mojej śpiewki
Walają się po ziemi papierowe chorągiewki
Pół-smętnie, a pół-śmiesznie zwisa z jakiejś bramy
Napis biało-czerwony : „Serdecznie witamy!”…

Opustoszały Rynek w Kamiennej Górze po wizycie prezydenta Andrzeja Dudy. Fot. Jacek Zych / FORUM

539 wszystkich odwiedzin 2 odwiedziny dziś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *